
„Capitalist Realism, Is There No Alternative?”
Mark Fisher, 2009
Treść tego posta stanowią wybrane przeze mnie cytaty z pracy Fishera, gdzie najpierw umieszczony jest tekst w oryginale, a później jego tłumaczenie na polski. Wersje polskie na podstawie przekładu Andrzeja Karalusa („Realizm kapitalistyczny”, 2020), a częściowo także moich własnych interwencji.
Książkę polecam, ponieważ jest krótka, treściwa, niemal bez wypełniaczy i zawiera wiele niebanalnych oraz skłaniających do myślenia obserwacji.
Poniżej lista odnośników do poszczególnych cytatów, żeby w razie potrzeby łatwiej było przeskoczyć do danego fragmentu tekstu. Zdecydowałem się na zbicie tej litanii do kupy, żeby nie zajmowała zbyt wiele miejsca.
| 1. Środki autorytarne w demokracji. | 2. Niewyobrażalność końca kapitalizmu. | 3. Koniec przełomów. | 4. Konsumpcja historii przez kapitalizm. | 5. Wolność handlu. | 6. Konserwatywne usprawiedliwienia. | 7. Koniec innowacji. | 8. Gangsta rap. | 9. Perspektywa hip-hopu. | 10. Społeczeństwo postideologiczne. | 11. Ontologia biznesowa. | 12. Naturalny porządek. | 13. Realne i niemożliwe. | 14. Katastrofa ekologiczna. | 15. Plaga chorób psychicznych. | 16. Zdecentralizowana biurokracja. | 17. Biurokracja PRu. | 18. Społeczeństwo długu / kontroli. | 19. Neoliberalizm jako walka klas. | 20. Elastyczność i niestabilność. | 21. Życie rodzinne w kapitalizmie. | 22. Wewnętrzny konflikt klasowy. | 23. Porażka to wyłącznie Twoja wina. | 24. Stalinizm rynkowy. | 25. Wielki Inny. | 26. Obłuda realnego kapitalizmu. | 27. Imperium znaków. | 28. Fuzja PRu i biurokracji. | 29. Pracownik jako własny audytor. | 30. „Nie ma alternatywy.” |31. Bezrefleksyjność i cynizm. | 32. Standaryzacja i koniec zmian. | 33. Logika marzeń sennych. | 34. Konsumpcjonizm i wybór jako wolność. | 35. Neoliberalizm a państwo. | 36. Zdecentralizowany kapitalizm w call center. | 37. Rzekoma efektywność kapitalizmu. | 38. Indywidualizacja recyklingu. | 39. Pokusa uetycznienia. | 40. Spółki nie są ludźmi. | 41. Rodzicielstwo. | 42. Społeczeństwo uzależnionych. | 43. Nakazy kapitalizmu a zdrowie. | 44. Wiezienie emocji i wyobraźni. | 45. Strach, cynizm i konformizm. | 46. Neoliberalizm a lewica „trzeciej drogi”. | 47. Bezwład ideologicznej dominacji kapitalistycznej. | 48. Antykapitalizm i uniwersalność. | 49. Nowa walka o pracę. | 50. Usługi publiczne. | 51. Problemy psychiczne jako realny antagonizm. | 52. Imperatyw wzrostu i katastrofa klimatyczna.
1.
For all that we know, the authoritarian measures that are everywhere in place could have been implemented within a political structure that remains, notionally, democratic. The War on Terror has prepared us for such a development: the normalization of crisis produces a situation in which the repealing of measures brought in to deal with an emergency becomes unimaginable.
Z tego co wiemy wszechobecne środki autorytarne mogłyby być wdrożone w ustroju politycznym, który nominalnie pozostaje demokratyczny. Wojna z terrorem przygotowała nas na taki rozwój wypadków: normalizacja kryzysu stwarza sytuację, w której zniesienie środków prewencyjnych ustanowionych w sytuacji zagrożenia staje się niewyobrażalne.
2.
Watching Children of Men, we are inevitably reminded of the phrase attributed to Fredric Jameson and Slavoj Žižek, that it is easier to imagine the end of the world than it is to imagine the end of capitalism.
Gdy oglądamy „Ludzkie dzieci” siłą rzeczy przypominam nam się stwierdzenie przypisywane Fredricowi Jamesonowi i Slavojowi Žižkowi, iż łatwiej wyobrazić sobie koniec świata niż koniec kapitalizmu.
3.
Could it be that there are no breaks, no ‘shocks of the new’ to come? Such anxieties tend to result in a bi-polar oscillation: the ‘weak messianic’ hope that there must be something new on the way lapses into the morose conviction that nothing new can ever happen.
Czy to możliwe, że nie czekają nas już żadne przełomy i żadne „szoki nowości”? Takie obawy często prowadzą do dwubiegunowych oscylacji między „słabą mesjanistyczną” nadzieją, że coś nowego musi się w końcu pojawić, a posępnym przekonaniem, że czeka nas tylko odtwarzanie przeszłości.
[Autor ma na myśli system polityczno-ekonomiczny – przypis mój]
4.
The power of capitalist realism derives in part from the way that capitalism subsumes and consumes all of previous history: one effect of its ‘system of equivalence’ which can assign all cultural objects, whether they are religious iconography, pornography, or Das Kapital, a monetary value.
Siła realizmu kapitalistycznego częściowo bierze się ze sposobu, w jaki kapitalizm wchłania i konsumuje dotychczasową historię. Jest to jeden ze skutków jego „systemu ekwiwalencji”, nadającego wartość pieniężną wszystkim obiektom kulturowym, obojętne czy jest to ikonografia religijna, pornografia, czy też „Kapitał” Marksa.
5.
[Capital] has drowned the most heavenly ecstasies of religious fervor, of chivalrous enthusiasm, of philistine sentimentalism, in the icy water of egotistical calculation. It has resolved personal worth into exchange value, and in place of the numberless indefeasible chartered freedoms, has set up that single, unconscionable freedom — Free Trade. In one word, for exploitation, veiled by religious and political illusions, it has substituted naked, shameless, direct, brutal exploitation. – Marx
[Kapitał] zatopił świątobliwe dreszcze pobożnego marzyciela, rycerskiego zapału, mieszczańskiego sentymentalizmu w lodowatej wodzie egoistycznego wyrachowania. Godność osobistą zamienił w wartość wymienną, a na miejsce niezliczonych uwierzytelnionych dokumentami, uczciwie nabytych wolności, postawił jedyną, pozbawioną sumienia wolność handlu. Słowem, na miejsce wyzysku, osłoniętego złudzeniami religijnymi i politycznymi, postawił wyzysk jawny, bezwstydny, bezpośredni i brutalny.
– Marks
6.
We live in a contradiction: a brutal state of affairs, profoundly inegalitarian – where all existence is evaluated in terms of money alone – is presented to us as ideal. To justify their conservatism, the partisans of the established order cannot really call it ideal or wonderful. So instead, they have decided to say that all the rest is horrible. Sure, they say, we may not live in a condition of perfect Goodness. But we’re lucky that we don’t live in a condition of Evil. Our democracy is not perfect. But it’s better than the bloody dictatorships. Capitalism is unjust. But it’s not criminal like Stalinism. We let millions of Africans die of AIDS, but we don’t make racist nationalist declarations like Milosevic. We kill Iraqis with our airplanes, but we don’t cut their throats with machetes like they do in Rwanda, etc. – Badiou
Żyjemy w sprzeczności: sytuacja brutalna, głęboko nieegalitarna – gdzie każde istnienie ocenia się wyłącznie w kategoriach pieniężnych – prezentowana nam jest jako ideał. Żeby usprawiedliwić swój konserwatyzm, zwolennicy istniejącego porządku nie mogą nazywać go naprawdę idealnym czy cudownym. Zamiast tego zatem zdecydowali się mówić, że wszystko inne jest przerażające.
Jasne, mówią, być może nie żyjemy w stanie doskonałego Dobra. Ale mamy szczęście, że nie żyjemy w Złu. Nasza demokracja nie jest doskonała. Ale jest lepsza niż krwawe dyktatury. Kapitalizm jest niesprawiedliwy. Ale nie jest zbrodniczy jak stalinizm. Pozwalamy umierać tysiącom Afrykanów na AIDS, ale nie wypowiadamy rasistowsko-nacjonalistycznych deklaracji, jak Milosevic. Zabijamy Irakijczyków z samolotów, ale nie podrzynamy im gardeł tak jak to robią w Rwandzie, itd.
– Badiou
7.
Cobain found himself in ‘a world in which stylistic innovation is no longer possible, [where] all that is left is to imitate dead styles, to speak through the masks and with the voices of the styles in the imaginary museum’.
Cobain znalazł się w „świecie, w którym innowacja stylistyczna nie jest już możliwa, [gdzie] można się już tylko zwrócić do przeszłości: do imitowania martwych stylów, mówienia przez zasłonę masek i głosów zmagazynowanych w muzeum wyobraźni globalnej już kultury”.
8.
Gangster rap neither merely reflects pre-existing social conditions, as many of its advocates claim, nor does it simply cause those conditions, as its critics argue – rather the circuit whereby hip hop and the late capitalist social field feed into each other is one of the means by which capitalist realism transforms itself into a kind of anti-mythical myth.
Gangsta rap nie jest jedynie odzwierciedleniem istniejących warunków społecznych, jak twierdzi wielu jego zwolenników, ani ich nie wywołuje, jak argumentują jego krytycy. Jest raczej częścią procesu, w którym hip-hop i późnokapitalistyczna sfera społeczna wzajemnie się napędzają, co stanowi jedną z metod, poprzez którą kapitalistyczny realizm przekształca się w swego rodzaju antymityczną legendę.
9.
(…) The affinity between hip hop and gangster movies (…) arises from their common claim to have stripped the world of sentimental illusions and seen it for ‘what it really is’: a Hobbesian war of all against all, a system of perpetual exploitation and generalized criminality. In hip hop, Reynolds writes, ‘To “get real” is to confront a state-of-nature where dog eats dog, where you’re either a winner or a loser, and where most will be losers’.
Pokrewieństwo między hip-hopem a filmami gangsterskimi (…) bierze się z ich wspólnego przekonania, że obnażają one świat z sentymentalnych złudzeń i ukazują go takim, „jakim jest naprawdę”: jako hobbesowską wojnę wszystkich ze wszystkimi oraz system nieustannego wyzysku i powszechnej przestępczości. W hip-hopie, pisze Reynolds, „>być prawdziwym< oznacza zmierzyć się ze stanem natury, w którym >pies zjada psa< i gdzie jesteś albo zwycięzcą, albo przegranym, a większość ludzi przegra.”
10.
„If the concept of ideology is the classic one in which the illusion is located in knowledge then today’s society must appear post-ideological: the prevailing ideology is that of cynicism; people no longer believe in ideological truth; they do not take ideological propositions seriously. The fundamental level of ideology, however, is not of an illusion masking the real state of things but that of an (unconscious) fantasy structuring our social reality itself. And at this level, we are of course far from being a post-ideological society. Cynical distance is just one way (…) to blind ourselves to the structural power of ideological fantasy: even if we do not take things seriously, even if we keep an ironical distance, we are still doing them.” – Zizek
Jeśli będziemy się posługiwać klasycznym pojęciem ideologii, zgodnie z którym iluzja tkwi po stronie wiedzy, to dzisiejsze społeczeństwo musi wydać nam się postideologiczne. Ideologią, która w nim dominuje, jest bowiem cynizm; ludzie nie wierzą już w prawdę ideologiczną, nie traktują poważnie propozycji ideologicznych. Wszelako zasadniczy poziom ideologii nie polega na iluzji maskującej rzeczywisty stan rzeczy, ale na (nieświadomym) fantazmacie strukturującym rzeczywistość społeczną jako taką.
Na tym poziomie daleko nam oczywiście do tego, aby być społeczeństwem postideologicznym. Postawa cynicznego dystansu jest właśnie jednym z wielu sposobów pozostawania ślepym na strukturującą władzę fantazmatu ideologicznego. Jeśli nawet nie traktujemy poważnie tego, co dzieje się wokół nas, jeśli nawet nie zachowujemy w stosunku do niego postawę ideologicznego dystansu, nie zmienia to przecież faktu, że nadal to robimy.
– Žižek
11.
Neoliberalism has sought to eliminate the very category of value in the ethical sense. Over the past thirty years, capitalist realism has successfully installed a ‘business ontology’ in which it is simply obvious that everything in society, including healthcare and education, should be run as a business.
Neoliberalizm usiłował wyeliminować samą kategorię wartości w znaczeniu etycznym. W ciągu ostatnich trzydziestu lat kapitalistyczny realizm z powodzeniem zainstalował „ontologię biznesu” w której po prostu oczywiste staje się, że w społeczeństwie wszystko, łącznie ze służbą zdrowia i edukacją, powinno być zarządzane jak biznes.
12.
[E]mancipatory politics must always destroy the appearance of a ‘natural order’, must reveal what is presented as necessary and inevitable to be a mere contingency, just as it must make what was previously deemed to be impossible seem attainable.
Polityka emancypacyjna musi zawsze obalać pozory „naturalnego porządku”. Musi też ujawniać, że to, co przedstawia się jako konieczne i nieuniknione, jest w rzeczywistości zaledwie jedną z możliwości. Tak samo musi też sprawiać by to, co wcześniej uważano za niemożliwe, wydawało się osiągalne.
13.
It is worth recalling that what is currently called realistic was itself once ‘impossible’: the slew of privatizations that took place since the 1980s would have been unthinkable only a decade earlier, and the current political-economic landscape (with unions in abeyance, utilities and railways denationalized) could scarcely have been imagined in 1975. Conversely, what was once eminently possible is now deemed unrealistic. ‘Modernization’, Badiou bitterly observes, ‘is the name for a strict and servile definition of the possible. These ‘reforms’ invariably aim at making impossible what used to be practicable (for the largest number), and making profitable (for the dominant oligarchy) what did not used to be so’.
Warto pamiętać, że to, co obecnie określa się mianem realistycznego, kiedyś było „niemożliwe”. Fala prywatyzacji, która miała miejsce od lat 80., byłaby nie do pomyślenia zaledwie dziesięć lat wcześniej, a obecny krajobraz polityczno-gospodarczy (…) trudno byłoby sobie wyobrazić w 1975 roku. Z drugiej strony to, co niegdyś wydawało się całkowicie możliwe, dziś uznaje się za nierealne. „Modernizacja” – zauważa z goryczą Badiou – „to nazwa dla ścisłej i służalczej definicji możliwego”. Te „reformy” niezmiennie mają na celu uniemożliwienie tego, co kiedyś było wykonalne i praktyczne (dla większości), oraz uczynienie zyskownym (dla dominującej oligarchii) tego, co wcześniej takie nie było.
14.
Climate change and the threat of resource-depletion are not being repressed so much as incorporated into advertising and marketing. What this treatment of environmental catastrophe illustrates is the fantasy structure on which capitalist realism depends: a presupposition that resources are infinite, that the earth itself is merely a husk which capital can at a certain point slough off like a used skin, and that any problem can be solved by the market. (…) Yet environmental catastrophe features in late capitalist culture only as a kind of simulacra, its real implications for capitalism too traumatic to be assimilated into the system.
Zmiana klimatyczna i groźba wyczerpania zasobów naturalnych nie są wypierane, lecz raczej włączane w strategię reklamowo-marketingową. Takie traktowanie katastrofy ekologicznej ilustruje strukturę fantazmatyczną, na której opiera się realizm kapitalistyczny: jego założenie, że zasoby są niewyczerpywalne, że powłoka ziemska to skorupa, którą kapitał może w pewnym momencie odrzucić jak zużyty naskórek oraz że wszelkie problemy da się rozwiązać rynkowo (…) Jednak katastrofa ekologiczna w późnym kapitalizmie istnieje tylko jako pewnego rodzaju simulacrum, jej rzeczywiste konsekwencje są zbyt traumatyczne, żeby mogły być zasymilowane przez system.
15.
The ‘mental health plague’ in capitalist societies would suggest that, instead of being the only social system that works, capitalism is inherently dysfunctional, and that the cost of it appearing to work is very high.
„Plaga chorób psychicznych” w społeczeństwach kapitalistycznych sugerowałaby, że kapitalizm jest daleko od tego, by być jedynym naprawdę działającym systemem, że jest zasadniczo dysfunkcjonalny, i że koszt tego, że wydaje się działać, jest bardzo wysoki.
16.
With the triumph of neoliberalism, bureaucracy was supposed to have been made obsolete; a relic of an unlamented Stalinist past. Yet this is at odds with the experiences of most people working and living in late capitalism, for whom bureaucracy remains very much a part of everyday life. Instead of disappearing, bureaucracy has changed its form; and this new, decentralized, form has allowed it to proliferate.
Wraz z triumfem neoliberalizmu biurokracja miała rzekomo stać się przeszłością – stalinowskim reliktem, za którym nikt nie tęskni. Jest to jednak sprzeczne z doświadczeniami większości ludzi pracujących i żyjących w warunkach późnego kapitalizmu, dla których biurokracja nadal jest nieodłącznym elementem codziennego życia. Zamiast zniknąć, biurokracja zmieniła formę i w tej nowej, zdecentralizowanej postaci pozwolono jej się rozrosnąć.
17.
Yet new kinds of bureaucracy – ‘aims and objectives’, ‘outcomes’, ‘mission statements’ – have proliferated, even as neoliberal rhetoric about the end of top-down, centralized control has gained pre-eminence.
Rozprzestrzeniły się jednak nowe formy biurokracji – „cele i zadania”, „rezultaty”, „deklaracje misji” – mimo że dominującą pozycję zyskała neoliberalna retoryka głosząca koniec odgórnej, scentralizowanej kontroli.
18.
Control societies are based on debt rather than enclosure; but there is a way in which the current education system both indebts and encloses students. Pay for your own exploitation, the logic insists – get into debt so you can get the same McJob you could have walked into if you’d left school at sixteen…
Społeczeństwa oparte na kontroli bazują raczej na długu niż na wykluczeniu. Jednakże obecny system edukacyjny w pewien sposób zarówno zadłuża, jak i wyklucza uczniów. Płać za własną eksploatację – głosi ta logika – zadłuż się, aby zdobyć tę samą marną pracę, do której mógłbyś trafić, gdybyś rzucił szkołę w wieku szesnastu lat…
19.
Neoliberal politics are not about the new, but a return of class power and privilege. (…) [N]eoliberalization is best conceived of as a ‘political project to re-establish the conditions for capital accumulation and to restore the power of economic elites’. Harvey demonstrates that, in an era popularly described as ‘post-political’, class war has continued to be fought, but only by one side: the wealthy.
Polityka neoliberalna nie dotyczy niczego nowego, lecz stanowi powrót do władzy klasowej i przywileju. (…) Neoliberalizację najlepiej postrzegać jako „polityczny projekt mający na celu przywrócenie warunków akumulacji kapitału oraz odbudowę władzy elit gospodarczych”. Harvey wykazuje, że w epoce powszechnie zwanej „postpolityczną” wojna klasowa trwa nadal, ale toczy ją tylko jedna strona: bogaci.
20.
As the organization of work is decentralized, with lateral networks replacing pyramidal hierarchies, a premium is put on ‘flexibility’. (…) Sennett emphasizes the intolerable stresses that these conditions of permanent instability put on family life. The values that family life depends upon – obligation, trustworthiness, commitment – are precisely those which are held to be obsolete in the new capitalism.
W toku decentralizacji organizacji pracy, gdzie rozgałęzione sieci zastępują hierarchiczne piramidy, premię stanowi „elastyczność”. (…) Sennett podkreśla jak nieznośne obciążenia na życiu rodzinnym wywierają warunki permanentnej niestabilności. Wartości, na których opiera się życie rodzinne – zobowiązanie, słowność, poświęcenie – to dokładnie te wartości, które w nowym kapitalizmie uważa się za przestarzałe.
21.
The family becomes an increasingly important place of respite from the pressures of a world in which instability is a constant. The situation of the family in post-Fordist capitalism is contradictory, in precisely the way that traditional Marxism expected: capitalism requires the family (as an essential means of reproducing and caring for labor power; as a salve for the psychic wounds inflicted by anarchic social-economic conditions), even as it undermines it (denying parents time with children, putting intolerable stress on couples as they become the exclusive source of affective consolation for each other).
Rodzina staje się coraz ważniejszym miejscem wytchnienia od napięć generowanych przez świat, w którym nietrwałość stała się normą. Sytuacja rodziny w kapitalizmie postfordowskim jest kontradyktoryczna, dokładnie w taki sposób jak przewidywał tradycyjny marksizm: kapitalizm potrzebuje rodziny (jako niezbędnego medium reprodukcji i opieki nad siłą roboczą, balsamu na psychiczne rany zadane przez anarchiczne warunki społeczno-ekonomiczne), nawet jeśli ją podkopuje (odmawia rodzicom czasu dla dzieci, wywiera nieznośny nacisk na pary, czyniąc z nich jedyne źródło emocjonalnego pocieszenia).
22.
Antagonism is not now located externally, in the face-off between class blocs, but internally, in the psychology of the worker, who, as a worker, is interested in old-style class conflict, but, as someone with a pension fund, is also interested in maximizing the yield from his or her investments. There is no longer an identifiable external enemy.
Antagonizm nie jest już umiejscowiony na zewnątrz, w konflikcie między blokami klasowymi, lecz wewnątrz, w psychice pracownika, który jako pracownik jest zainteresowany klasycznym konfliktem klasowym, ale jako posiadacz funduszu emerytalnego jest również zainteresowana maksymalizacją zysków z inwestycji. Nie istnieje już zatem dający się zidentyfikować wróg zewnętrzny.
23.
The Selfish Capitalist toxins that are most poisonous to well-being are the systematic encouragement of the ideas that material affluence is they key to fulfillment, that only the affluent are winners and that access to the top is open to anyone willing to work hard enough, regardless of their familial, ethnic or social background – if you do not succeed, there is only one person to blame.
Toksyny egoistycznego kapitalizmu, które najbardziej szkodzą dobremu samopoczuciu, to systematyczne propagowanie poglądów, że dobrobyt materialny jest kluczem do spełnienia, że tylko zamożni są zwycięzcami oraz że droga na szczyt stoi otworem przed każdym, kto jest gotów wystarczająco ciężko pracować, niezależnie od pochodzenia rodzinnego, etnicznego czy społecznego – a jeśli nie odniesiesz sukcesu, to wyłącznie Ty ponosisz za to winę.
24.
This is in part a consequence of the inherent resistance of certain processes and services to marketization. (…) Yet the drive to assess the performance of workers and to measure forms of labor which, by their nature, are resistant to quantification, has inevitably required additional layers of management and bureaucracy. (…) [This] is not a direct comparison of workers’ performance or output, but a comparison between the audited representation of that performance and output. Inevitably, a short-circuiting occurs, and work becomes geared towards the generation and massaging of representations rather than to the official goals of the work itself. (…) This reversal of priorities is one of the hallmarks of a system which can be characterized without hyperbole as ‘market Stalinism’. What late capitalism repeats from Stalinism is just this valuing of symbols of achievement over actual achievement.
Wynika to po części z naturalnej odporności niektórych procesów i usług na urynkowienie. (…) Jednak dążenie do oceny wydajności pracowników oraz ilościowego pomiaru tych form pracy, które ze swej natury opierają się kwantyfikacji, nieuchronnie wymagało wprowadzenia dodatkowych szczebli zarządzania i biurokracji. (…) Nie jest to bezpośrednie porównanie wyników lub wydajności pracowników, lecz porównanie między audytowaną reprezentacją tych wyników i ich dorobkiem. Nieuchronnie dochodzi do pewnego rodzaju spięcia, a praca zaczyna się skupiać na wytwarzaniu i manipulowaniu reprezentacjami pracy, a nie na realizacji oficjalnych zadań. (…) To odwrócenie priorytetów jest jednym z wyznaczników systemu, który bez nadmiernej przesady można określić „stalinizmem rynkowym”. To właśnie przedkładanie symboli sukcesu nad rzeczywiste sukcesy jest tym, co późny kapitalizm przejmuje od stalinizmu.
25.
The big Other is the collective fiction, the symbolic structure, presupposed by any social field. The big Other can never be encountered in itself; instead, we only ever confront its stand-ins. (…) One important dimension of the big Other is that it does not know everything. It is this constitutive ignorance of the big Other that allows public relations to function. Indeed, the big Other could be defined as the consumer of PR and propaganda, the virtual figure which is required to believe even when no individual can. (…) When the illusion that the big Other did not know can no longer be maintained, the incorporeal fabric holding the social system together disintegrates.
Wielki Inny to zbiorowa fikcja, struktura symboliczna, która jest założeniem każdego pola społecznego. Wielkiego Innego jako takiego nigdy nie można spotkać; zamiast tego mamy do czynienia wyłącznie z jego dublerami. (…) Istotną cechą Wielkiego Innego jest to, że nie wie on wszystkiego. To właśnie ta konstytutywna niewiedza Wielkiego Innego umożliwia funkcjonowanie branży public relations.
Wielkiego Innego można by zresztą zdefiniować jako odbiorcę PR-u i propagandy, jako wirtualną postać, od której wymaga się, żeby wierzyła, nawet jeśli żadna jednostka nie potrafi. (…) Kiedy nie da się już dłużej podtrzymywać iluzji, że Wielki Inny nie wie jaka jest prawda, rozpadają się niematerialne więzi spajające system społeczny.
26.
Really Existing Capitalism is marked by the same division which characterized Really Existing Socialism, between, on the one hand, an official culture in which capitalist enterprises are presented as socially responsible and caring, and, on the other, a widespread awareness that companies are actually corrupt, ruthless, etc.
Realny kapitalizm jest naznaczony piętnem tego samego rozdarcia, które charakteryzowało realny socjalizm, na – z jednej strony – kulturę oficjalną, w której przedsiębiorstwo kapitalistyczne jawi się jako zatroskane i społecznie odpowiedzialne, oraz – z drugiej strony – szeroko rozpowszechnioną świadomość tego, że koncerny są właściwe niemoralne, bezlitosne itd.
27.
Soviet system was an ‘empire of signs’, in which even the Nomenklatura themselves –including Stalin and Molotov – were engaged in interpreting a complex series of social semiotic signals. No-one knew what was required; instead, individuals could only guess what particular gestures or directives meant. What happens in late capitalism, when there is no possibility of appealing, even in principle, to a final authority which can offer the definitive official version, is a massive intensification of that ambiguity. (…) bureaucratic procedures float freely, independent of any external authority; but that very autonomy means that they assume a heavy implacability, a resistance to any amendment or questioning.
System sowiecki był „imperium znaków”, w którym nawet sama nomenklatura – włączając w to Stalina i Mołotowa włączała się w interpretację złożonych serii sygnałów semiotycznych. Nikt nie wiedział czego się oczekuje: zamiast tego jednostki mogły tylko zgadywać co oznaczały poszczególne gesty czy polecenia.
To, co się dzieje w kapitalizmie, gdzie z zasady nie ma możliwości odwołania się do wyższych organów władzy czy do ostatecznej instancji, która byłaby w stanie zaproponować definitywnie ostateczną wersję, to przytłaczająca intensyfikacja tej dwuznaczności. (…) Z jednej strony biurokratyczne procedury zdają się być całkowicie luźne, niezależne od jakiejkolwiek zewnętrznej władzy; ale ich autonomiczność oznacza, że stają się nieubłagane, bardzo opornie poddają się poprawkom czy zmianom.
28.
Auditing can perhaps best be conceived of as fusion of PR and bureaucracy, because the bureaucratic data is usually intended to fulfill a promotional role. (…) as Eeva Berglund puts it, ‘the information that audit creates does have consequences even though it is so shorn of local detail, so abstract, as to be misleading or meaningless – except, that is, by the aesthetic criteria of audit itself.
Audyt chyba najwłaściwiej byłoby ujmować jako stopienie się w jedno PRu i biurokracji, ponieważ dane biurokratyczne zazwyczaj mają pełnić rolę promocyjną. (…) Jak ujmuje to Eeva Berglund, „informacja kreowana przez audyt niesie konsekwencje, nawet jeśli jest tak bardzo pozbawiona konkretów i tak abstrakcyjna, że może wprowadzać w błąd bądź być całkowicie pozbawiona znaczenia – tj. pozbawiona znaczenia poza kryterium estetycznym samego audytu”.
29.
New bureaucracy takes the form not of a specific, delimited function performed by particular workers but invades all areas of work, with the result that (…) workers become their own auditors, forced to assess their own performance.
Nowa biurokracja nie przyjmuje formy określoneji ściśle wyznaczonej funkcji wykonywanej przez poszczególnego pracownika, lecz dokonuje inwazji na wszystkie obszary pracy, w efekcie (…) pracownicy stają się swoimi własnymi audytorami, zmuszeni są poddawać ewaluacji własne osiągnięcia.
30.
The invocation of the idea that ‘there is no alternative’, and the recommendation to ‘work smarter, not harder’, shows how capitalist realism sets the tone for labor disputes in post-Fordism.
Odwołanie się do hasła, że „nie ma alternatywy”, oraz zalecenie, by „pracować mądrzej, a nie ciężej”, pokazuje, w jaki sposób realizm kapitalistyczny nadaje ton sporom na temat pracy w epoce postfordyzmu.
31.
Capitalist realism, however, entails subordinating oneself to a reality that is infinitely plastic, capable of reconfiguring itself at any moment. (…) [T]he only way to stay healthy amidst capitalism’s perpetual instability [is] a near-total absence of any critical reflexivity and a capacity (…) to cynically comply with every directive from bureaucratic authority.
Realizm kapitalistyczny jednakże pociąga za sobą podporządkowanie się rzeczywistości nieskończenie plastycznej, zdolnej w dowolnym momencie do rekonfiguracji. (…) Pogodę ducha można utrzymać tylko wtedy, gdy posiada się niemal zerową zdolność do krytycznej refleksji oraz umiejętność (…) cynicznego dostosowania się do każdego polecenia władzy biurokratycznej.
32.
[T]he paradox from which we must set forth is the equivalence between an unparalleled rate of change on all the levels of social life and an unparalleled standardization of everything – feelings along with consumer goods, language along with built space – that would seem incompatible with such mutability… What then dawns is the realization that no society has ever been as standardized as this one, and that the stream of human, social and historical temporality has never flowed quite so homogenously. (…) What we now begin to feel, therefore – and what begins to emerge as some deeper and more fundamental constitution of postmodernity itself, at least in its temporal dimension – is henceforth, where everything now submits to the perpetual change of fashion and media image, that nothing can change any longer. – Jameson
Paradoks, od którego należy zacząć, to równoważność między bezprecedensowym tempem zmiany na wszystkich poziomach życia społecznego a bezprzykładną standaryzacją wszystkiego – uczuć, towarów konsumpcyjnych, języka, zabudowy przestrzeni – która, zdawałaby się, jest nie do pogodzenia z taką zmiennością… Zaczynamy zdawać sobie sprawę z tego, że żadne społeczeństwo nigdy nie było tak zestandaryzowane jak to, oraz że strumień ludzkiej, społecznej i historycznej czasowości nigdy wcześniej nie płynął w sposób tak homogeniczny…
Dlatego to, co zaczynamy obecnie odczuwać – i co zaczyna się wyłaniać jako pewna głębsza i bardziej podstawowa struktura samej ponowoczesności, przynajmniej w jej wymiarze czasowym – jest odtąd to, że tam, gdzie wszystko zostaje podporządkowane ciągłej zmianie mód i obrazów medialnych, tam nic więcej się już nie zmieni.
– Jameson
33.
If memory disorder provides a compelling analogy for the glitches in capitalist realism, the model for its smooth functioning would be dreamwork. When we are dreaming, we forget, but immediately forget that we have done so; since the gaps and lacunae in our memories are Photoshopped out, they do not trouble or torment us. What dreamwork does is to produce a confabulated consistency which covers over anomalies and contradictions.
Jeśli zaburzenie pamięci oferuje frapującą analogię dla zakłóceń realizmu kapitalistycznego, modelem jego sprawnego funkcjonowania byłaby praca snu. Kiedy śnimy, zapominamy, ale natychmiast zapominamy o tym, że zapomnieliśmy; ponieważ załamania i luki w naszych wspomnieniach zostają wygładzone, nie niepokoją nas i nie dręczą. Praca snu zapewnia urojoną spójność, która zakrywa anomalie oraz sprzeczności.
34.
Frankfurt school intellectuals and, before them, Plato theorized the open compatibility between individual choice and political domination, and depicted democratic subjects who are available to political tyranny or authoritarianism precisely because they are absorbed in a province of choice and need-satisfaction that they mistake for freedom. – Wendy Brown
Intelektualiści ze szkoły frankfurckiej, a przed nimi Platon, snuli rozważania na temat istnienia potencjalnej zgodnosci między wyborem jednostki a dominacją polityczną i opisywali obywateli demokratycznych jako podatnych na tyranię polityczną oraz autorytaryzm dokładnie dlatego, że pochłania ich wybór i zaspokajanie potrzeb, które mylnie utożsamiają z wolnością.
– Wendy Brown
35.
Despite evincing an anti-statist rhetoric, neoliberalism is in practice not opposed to the state per se – as the bank bail-outs of 2008 demonstrated – but rather to particular uses of state funds.
Pomimo demonstracyjnie antypaństwowej retoryki, neoliberalizm w praktyce nie przeciwstawia się państwu per se – jak pokazały subwencje dla banków w 2008 r. – lecz raczej specyficznym sposobom wykorzystywania państwowych funduszy.
36.
The closest that most of us come to a direct experience of the centerlessness of capitalism is an encounter with the call center. As a consumer in late capitalism, you increasingly exist in two, distinct realities: the one in which the services are provided without hitch, and another reality entirely, the crazed Kafkaesque labyrinth of call centers, a world without memory, where cause and effect connect together in mysterious, unfathomable ways, where it is a miracle that anything ever happens.
Większość z nas miała bezpośredni kontakt z czymś, co najbardziej przypomina zdecentralizowany kapitalizm, łącząc się z telefonicznym centrum obsługi klienta. Jako późnokapitalistyczny konsument, coraz częściej uczestniczymy w dwóch różnych rzeczywistościach: w pierwszej, usługi są dostarczane bezproblemowo, w drugiej jest całkowicie inaczej, to szalony kafkowski labirynt call center, świat bez pamięci, gdzie przyczyna i skutek łączą się ze sobą w sposób tajemniczy i niepojęty, gdzie cudem jest to, że w ogóle cokolwiek działa i w którym tracisz nadzieję na to, że powrócisz na tę drugą stronę, gdzie wszystko zdaje się gładko funkcjonować.
37.
[T]he universality of bad experiences with call centers does nothing to unsettle the operating assumption that capitalism is inherently efficient, as if the problems with call centers weren’t the systemic consequences of a logic of Capital which means organizations are so fixated on making profits that they can’t actually sell you anything. (…) In this experience of a system that is unresponsive, impersonal, centerless, abstract and fragmentary, you are as close as you can be to confronting the artificial stupidity of Capital in itself.
Powszechność fatalnych doświadczeń z telefonicznym biurem obsługi klienta nie jest w stanie zmienić powszechnego przekonania, że kapitalizm jest ze swej istoty efektywny, jak gdyby problemy z call centers nie były systemową konsekwencją logiki Kapitału, to jest sytuacji, w której organizacje są tak opętane zarabianiem, że nie są w stanie właściwie niczego sprzedać. (…) To doświadczenie systemu niereagującego, bezosobowego, pozbawionego centrum, abstrakcyjnego i fragmentarycznego jest najbliżej jak to tylko możliwe konfrontacji ze sztuczną głupotą Kapitału samego w sobie.
38.
[I]n making recycling the responsibility of ‘everyone’, structure contracts out its responsibility to consumers, by itself receding into invisibility. (…) Instead of saying that everyone – i.e. every one – is responsible for climate change, we all have to do our bit, it would be better to say that no-one is, and that’s the very problem. The cause of eco-catastrophe is an impersonal structure which, even though it is capable of producing all manner of effects, is precisely not a subject capable of exercising responsibility.
Obarczając odpowiedzialnością za recykling „każdego” z nas, struktura przerzuca swoje obowiązki na konsumentów, tym samym znikając z pola widzenia. (…) Zamiast twierdzić, że każdy – czyli każdy z osobna – ponosi odpowiedzialność za zmiany klimatyczne i że wszyscy musimy wnieść swój wkład, lepiej byłoby powiedzieć, że nikt nie ponosi tej odpowiedzialności i właśnie w tym tkwi problem. Przyczyną katastrofy ekologicznej jest bezosobowa struktura, która – choć zdolna do wywoływania najróżniejszych efektów – nie jest podmiotem, który mógłby wziąć za to odpowiedzialność.
39.
[I]t is a mistake to rush to impose the individual ethical responsibility that the corporate structure deflects. This is the temptation of the ethical which, as Žižek has argued, the capitalist system is using in order to protect itself in the wake of the credit crisis – the blame will be put on supposedly pathological individuals, those ‘abusing the system’, rather than on the system itself. But the evasion is actually a two step procedure – since structure will often be invoked (either implicitly or openly) precisely at the point when there is the possibility of individuals who belong to the corporate structure being punished. At this point, suddenly, the causes of abuse or atrocity are so systemic, so diffuse, that no individual can be held responsible.
Błędem jest obarczanie jednostki indywidualną etyczną odpowiedzialnością, od której uchyla się struktura korporacyjna. To pokusa uetycznienia, która, jak twierdzi Žižek, jest wykorzystywana przez system kapitalistyczny, żeby ochronić się przed kryzysem zaufania. Zamiast obarczyć winą system w sam sobie, odpowiedzialność zrzuca się na rzekome „czarne owce”, na ludzi, którzy „wykorzystali system”.
W rzeczywistości jednak unikanie odpowiedzialności jest procesem dwuetapowym, ponieważ struktura jest często przywoływana (czy to w sposób jawny, czy też ukryty) dokładnie w momencie, gdy pojawia się możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności osób należących do tej struktury korporacyjnej. Z tą chwilą przyczyny nadużyć lub okrucieństw stają się nagle tak systemowe i rozproszone, że niemożliwe jest obarczenie winą jakiejkolwiek konkretnej osoby.
40.
But this impasse – it is only individuals that can be held ethically responsible for actions, and yet the cause of these abuses and errors is corporate, systemic – is not only a dissimulation: it precisely indicates what is lacking in capitalism. (…) Yes, corporations can legally be treated as individuals – but the problem is that corporations, whilst certainly entities, are not like individual humans, and any analogy between punishing corporations and punishing individuals will therefore necessarily be poor.
Jednak ten impas – z jednej strony za swoje czyny odpowiedzialność etyczną ponoszą wyłącznie jednostki, z drugiej zaś przyczyną tych nadużyć i błędów są czynniki korporacyjne i systemowe – nie jest jedynie pozorem: wskazuje on bowiem dokładnie na to, czego brakuje kapitalizmowi. (…) Tak, spółki można na gruncie prawa traktować jak jednostki – problem jednak tkwi w tym, że spółki, będąc z całą pewnością podmiotami prawa, nie są jednak ludźmi, a analogia między karaniem spółek i jednostek siłą rzeczy musi pozostawiać wiele do życzenia.
41.
In a culture in which the ‘paternal’ concept of duty has been subsumed into the ‘maternal’ imperative to enjoy, it can seem that the parent is failing in their duty if they in any way impede their children’s absolute right to enjoyment. Partly this is an effect of the increasing requirement that both parents work; in these conditions, when the parent sees the child very little, the tendency will often be to refuse to occupy the ‘oppressive’ function of telling the child what to do. (…) [H]ow are we to move beyond the culture of monotonous moribund conformity that results from a refusal to challenge or educate?
W kulturze, w której „ojcowska” koncepcja obowiązku została podporządkowana „matczynej” konieczności czerpania radości z życia, może się wydawać, że rodzic nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, jeśli w jakikolwiek sposób ogranicza absolutne prawo dziecka do radości. Częściowo wynika to z rosnącego wymogu, by oboje rodzice pracowali; w takich warunkach, gdy rodzic widuje dziecko bardzo rzadko, często nie chce on pełnić „opresyjnej” roli i mówić dziecku, co ma robić. (…) Jak mamy zatem wyjść poza kulturę monotonnej, skostniałej konformistycznej postawy, która wynika ze sprzeciwu wobec kształcenia i stawiania wyzwań?
42.
Spinoza shows that, far from being an aberrant condition, addiction is the standard state for human beings, who are habitually enslaved into reactive and repetitive behaviors by frozen images (of themselves and the world). Freedom (…) is something that can be achieved only when we can apprehend the real causes of our actions, when we can set aside the ‘sad passions’ that intoxicate and entrance us.
Spinoza pokazuje, że uzależnienie to żadna aberracja, to właściwie stan naturalny ludzi, których dzień w dzień zastygłe obrazy (siebie samych i świata) zniewalają do przejawiania zachowań reaktywnych i powtarzalnych. Wolność (…) to coś, co może zostać osiągnięte tylko wtedy, kiedy poznamy rzeczywiste przyczyny naszych zachowań, kiedy będziemy w stanie odsunąć „smutne namiętności”, które nas oszałamiają i wprowadzają w trans.
43.
There’s no doubt that late capitalism certainly articulates many of its injunctions via an appeal to (…) health. The banning of smoking in public places, the relentless monstering of working class diet (…), do appear to indicate that we are already in the presence of a paternalism without the Father. It is not that smoking is ‘wrong’, it is that it will lead to our failing to lead long and enjoyable lives. But there are limits to this emphasis on good health: mental health and intellectual development barely feature at all, for instance. What we see instead is a reductive, hedonic model of health which is all about ‘feeling and looking good’.
Nie ma wątpliwości, że późny kapitalizm z całą pewnością artykułuje wiele ze swoich nakazów apelując do (…) zdrowia. Zakaz palenia w miejscach publicznych, ciągłe krytykowanie diety klas niższych (…) rzeczywiście sprawiają wrażenie jakbyśmy obcowali z paternalizmem bez Ojca. Nie chodzi o to, że palenie jest „złe”, chodzi o to, że uniemożliwia cieszenie się długim i przyjemnym życiem. Istnieją jednak granice tego nacisku na dobre zdrowie: np. nie ma niemal miejsca na zdrowie psychiczne czy rozwój intelektualny. To, co zamiast tego widzimy, to redukcyjny, hedonistyczny model zdrowia, w którym chodzi tylko „o dobre samopoczucie i świetny wygląd”.
44.
Morality has been replaced by feeling. In the ‘empire of the self everyone ‘feels the same’ without ever escaping a condition of solipsism. Curtis: „What people suffer from is being trapped within themselves – in a world of individualism everyone is trapped within their own feelings, trapped within their own imaginations.” (…) Curtis attacks the internet because, in his view, it facilitates communities of solipsists, interpassive networks of like-minds who confirm, rather than challenge, each others’ assumptions and prejudices.
Moralność została zastąpiona przez uczucia. W „imperium ja” wszyscy „czują to samo”, nie wychodząc jednak nigdy poza stan solipsyzmu. „To, na co ludzie cierpią”, twierdzi Curtis, „to uwięzienie w nich samych – w świecie zindywidualizowanym każdy jest więźniem własnych emocji, własnej wyobraźni.” (…) Curtis atakuje Internet, ponieważ, jego zdaniem, umożliwia komunikację solipsystów, interpasywną sieć podobnie myślących, którzy raczej potwierdzają własne założenia i przedsądy niż je kwestionują.
45.
The effect of permanent structural instability, the ‘cancellation of the long term’, is invariably stagnation and conservatism, not innovation. (…) [T]he affects that predominate in late capitalism are fear and cynicism. These emotions do not inspire bold thinking or entrepreneurial leaps, they breed conformity and the cult of the minimal variation.
Efektem głębokiej strukturalnej niestabilności, „skasowania dłuższej perspektywy”, jest niezmiennie stagnacja i konserwatyzm, nie innowacja. To nie jest paradoks. (…) Dominujące w późnym kapitalizmie afekty to strach i cynizm. Emocje te nie zachęcają do śmiałości w myśleniu bądź przeskoczenia do innego modelu biznesowego, rodzą jedynie konformizm i kult minimalnej wariancji.
46.
[B]eing ‘at a distance from the state’ does not mean either abandoning the state or retreating into the private space of affects and diversity which (…) is the perfect complement to neoliberalism’s domination of the state. It means recognizing that the goal of a genuinely new left should be not be to take over the state but to subordinate the state to the general will.
Bycie „w pewnej odległości od państwa” nie oznacza ani jego porzucenia, ani wycofania się do prywatnej sfery afektów i różnorodności, która (…) jest doskonałym uzupełnieniem dominacji neoliberalizmu nad państwem. Oznacza uznanie tego, że celem odrodzonej lewicy nie powinno być zawłaszczenie państwa, ale podporządkowanie go woli powszechnej.
47.
[W]hat did happen in 2008 was the collapse of the framework which has provided ideological cover for capitalist accumulation since the 1970s. After the bank bail-outs neoliberalism has, in every sense, been discredited. That is not to say that neoliberalism has disappeared overnight; on the contrary, its assumptions continue to dominate political economy, but they do so now no longer as part of an ideological project that has a confident forward momentum, but as inertial, undead defaults. (…) In order to save itself, capitalism could revert to a model of social democracy or to (…) authoritarianism. Without a credible and coherent alternative to capitalism, capitalist realism will continue to rule the political-economic unconscious.
To, co się stało w 2008 r., to rozpad ram pojęciowych, które, począwszy od 1970 r., dostarczyły ideologicznej przykrywki kapitalistycznej akumulacji. Po uratowaniu banków neoliberalizm został, w każdym tego słowa znaczeniu, zdyskredytowany. Nie oznacza to, że neoliberalizm zniknął z dnia na dzień; wręcz przeciwnie, jego założenia nadal dominują w ekonomii politycznej, ale nie pod postacią projektu ideologicznego, który śmiało kroczyłby naprzód, lecz jako zespół bezwładnych, nie do końca uśmierconych ustawień standardowych. (…) Żeby się ratować, kapitalizm może zwrócić się w stronę socjaldemokracji bądź autorytaryzmu. (…) Bez wiarygodnej i spójnej alternatywy do kapitalizmu, realizm kapitalistyczny będzie nadal zawiadywał nieświadomością polityczno-ekonomiczną.
48.
The failure of previous forms of anti-capitalist political organization should not be a cause for despair, but what needs to be left behind is a certain romantic attachment to the politics of failure, to the comfortable position of a defeated marginality. (…) [A]n effective anti-capitalism must be a rival to Capital, not a reaction to it; there can be no return to pre-capitalist territorialities. Anti-capitalism must oppose Capital’s globalism with its own, authentic, universality.
Porażka wcześniejszych form antykapitalistycznych organizacji politycznych nie powinna być powodem do rozpaczy, a to, co należy porzucić, to pewne romantyczne przywiązanie do polityki klęski, do wygodnej pozycji pokonanego marginesu. (…) Skuteczny antykapitalizm musi być rywalem Kapitału, nie reakcją nań; nie ma powrotu do przedkapitalistycznych terytorializmów. Antykapitalizm musi przeciwstawić globalizmowi Kapitału swoją własną, autentyczną uniwersalność.
49.
[P]oliticization requires a political agent which can transform the taken-for-granted into the up-for-grabs. (…) a new left could begin by building on the desires which neoliberalism has generated but which it has been unable to satisfy. For example, the left should argue that it can deliver what neoliberalism signally failed to do: a massive reduction of bureaucracy. What is needed is a new struggle over work and who controls it; an assertion of worker autonomy (…) together with a rejection of certain kinds of labor (…) . This is a struggle that can be won – but only if a new political subject coalesces.
Polityzacja wymaga politycznego aktora, który zacznie kontestować zastane dogmaty, zamieniać je w polityczną grę o stawkę. (…) Nowa lewica mogłaby zacząć odbudowę wychodząc od tych pragnień, które neoliberalizm wytworzył, ale których nie był w stanie zaspokoić. Na przykład, lewica powinna wykazać, że jest w stanie rozwiązać problem tam, gdzie neoliberalizm ewidentnie poniósł fiasko: znacząco zredukować biurokrację. To, czego potrzeba, to nowa walka o pracę i o to, kto ją kontroluje; utwierdzenie autonomii robotnika (…) wraz z odrzuceniem pewnych form pracy (…) To walka, którą można wygrać – ale tylko wtedy, jeśli dojdzie do okrzepnięcia nowego podmiotu politycznego.
50.
[We should] begin to rid public services of business ontology. When even businesses can’t be run as businesses, why should public services?
[Powinniśmy] zacząć oczyścić usługi publiczne z podejścia biznesowego. Skoro nawet przedsiębiorstwa nie mogą być zarządzane jak firmy, to dlaczego miałyby to robić usługi publiczne?
51.
We must convert widespread mental health problems from medicalized conditions into effective antagonisms. Affective disorders are forms of captured discontent; this disaffection can and must be channeled outwards, directed towards its real cause, Capital.
Należy przekształcić szerzące się problemy zdrowia psychicznego z kondycji zmedykalizowanej w realne antagonizmy. Zaburzenia afektywne to formy uwięzionego cierpienia; może i musi być ono skanalizowane na zewnątrz, skierowane na jego prawdziwą przyczynę, Kapitał.
52.
Furthermore, the proliferation of certain kinds of mental illness in late capitalism makes the case for a new austerity, a case that is also made by the increasing urgency of dealing with environmental disaster. Nothing contradicts capitalism’s constitutive imperative towards growth more than the concept of rationing goods and resources. (…) In any case, rationing of some sort is inevitable. The issue is whether it will be collectively managed, or whether it will be imposed by authoritarian means when it is already too late.
Co więcej, rozmnożenie się pewnych rodzajów chorób psychicznych w późnym kapitalizmie to argument w sprawie nowej polityki zaciskania pasa, argument podnoszony również w odpowiedzi na rosnącą potrzebę uporania się z katastrofą ekologiczną. Nic nie stoi bardziej w sprzeczności z konstytutywnym dla kapitalizmu imperatywem ciągłego wzrostu niż pojęcie reglamentacji dóbr i zasobów. (…) W każdym razie jakiegoś rodzaju reglamentacja i racjonowanie jest nieuchronne. Problem w tym, czy będzie to zarządzanie kolektywne, czy też zostanie narzucone środkami autorytarnymi, kiedy będzie już za późno.
Dodaj komentarz